DALLAS , kiedyś ATALANTA

Wpis

sobota, 27 maja 2017

KOD

KOD

Usłyszałem dziś, że szefowanie w KOD przejął pan Krzysztof Łoziński, a Mateusz Kijowski się wycofał.

Czas najwyższy, bo na czele ruchu społecznego nie może stać drobny pieczeniarz. Sprawa z lewymi fakturami przypomniała mi historię Unii Wielkopolan sprzed ponad 20 lat. Powstała taka unia, żeby rozwijać samorządność, biznes itp. Dokąd na jej czele stali ludzie z biznesu, to organizacja się rozwijała. Ci ludzie poświęcali swój czas i pieniądze, żeby szybciej osiągać założone cele. W pewnym momencie do głosu doszła grupa niedocenianych  (w swojej opinii) pracowników nauki i szefem został jakiś profesor. Krótko po zmianie władz usłyszałem, że teraz będzie miał fajnie bo zatrudni swoją sekretarkę na pół etatu w unii i wreszcie będzie miał kilka ryz papieru do ksero extra.

Oczy wyszły mi na wierzch, a  ręce opadły.

Horyzont myślenia nowych władz był w zasięgu splunięcia. W ciągu roku działalność zaczęła obumierać, wycofali się ci, którzy chcieli coś robić dla idei nie szczędząc własnego czasu i pieniędzy.

Zostali podobni, ale nie było tylu ryz papieru.

Unia ponoć istnieje dalej, ale jej oddziaływanie jest prawie żadne.

Gdyby się nie wycofał MK, to z KOD po roku zostałaby tylko Komisja Rewizyjna. Ciągle bowiem wielu zapomina, że chcąc zbawiać (pomagać) innych trzeba najpierw wykazać się umiejętnościami zadbania o własną rodzinę. Trudno byłoby mi nawet  dopuścić taką sytuację, że lider w pewnym momencie mówi "kochani, cały swój czas poświęcam organizacji i muszę mieć kasę na życie, dajcie". Bo w tym momencie przestaje być liderem, a staje się pracownikiem na jakieś tam smyczy.

Jestem entuzjastą tego ruchu. Do chwili pojawienia się faktur starałem się wpłacać jakieś kwoty. Ale potem - STOP!  Teraz przy nowej miotle - poobserwuję zanim zacznę znów robić przelewy. Liczę na to, że szybko pojawią się powody do uruchomienia konta.

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
orginal_replica
Czas publikacji:
sobota, 27 maja 2017 21:21

Polecane wpisy